
2010-01-28
O Pradzie bez Miucci
Autor: Ola,
Kategoria: Aktualności
We Włoszech robi furorę nieautoryzowana biografia Miucci Prady. Napisał ją dziennikarz od dwunastu lat piszący o modzie dla Corriere della Sera Gian Luigi Paracchini. Książka zatytułowana jest „Vita Prada" i opisuje m.in moment poznania Miucci z przyszłym mężem Patrizio Bertellim na targach, na których on wystawiał torebki. Ponoć powiedziała mu, że „zrzyna jej wzory". Projektantka ma już lekturę za sobą i zapewnia, że nie jest aż taką s*ką, jaką przedstawia autor, a że książka sama w sobie była całkiem zabawna.
A czego można się w toku lektury dowiedzieć o designerce?
- że brała udział w latach siedemdziesiątych w demonstracjach przeciwwojennych i popierających prawa kobiet, maszerując na nich w kostiumach od YSL
- w gronie przyjaciół lubi śpiewać arie ze swojej ulubionej opery Tosca
- zatrudnia do projektowania swoich sklepów najbardziej awangardowych architektów. Przez to ubrania - słabo wyeksponowane i oświetlone schodzą na drugi plan. Ale za to o wystroju sklepów jest głośno
- że jej krewki mąż rozbił lustra w nowojorskim sklepie, złoszcząc się, że wszystkich tylko pogrubiają
Zdjęcie: www.sassybella.com
We Włoszech robi furorę nieautoryzowana biografia Miucci Prady. Napisał ją dziennikarz od dwunastu lat piszący o modzie dla Corriere della Sera Gian Luigi Paracchini. Książka zatytułowana jest „Vita Prada" i opisuje m.in moment poznania Miucci z przyszłym mężem Patrizio Bertellim na targach, na których on wystawiał torebki. Ponoć powiedziała mu, że „zrzyna jej wzory". Projektantka ma już lekturę za sobą i zapewnia, że nie jest aż taką s*ką, jaką przedstawia autor, a że książka sama w sobie była całkiem zabawna.A czego można się w toku lektury dowiedzieć o designerce?
- że brała udział w latach siedemdziesiątych w demonstracjach przeciwwojennych i popierających prawa kobiet, maszerując na nich w kostiumach od YSL
- w gronie przyjaciół lubi śpiewać arie ze swojej ulubionej opery Tosca
- zatrudnia do projektowania swoich sklepów najbardziej awangardowych architektów. Przez to ubrania - słabo wyeksponowane i oświetlone schodzą na drugi plan. Ale za to o wystroju sklepów jest głośno
- że jej krewki mąż rozbił lustra w nowojorskim sklepie, złoszcząc się, że wszystkich tylko pogrubiają
Zdjęcie: www.sassybella.com






